BEZDOMNA POLEWA #3


Bezdomna polewa czyli wspaniały półmisek kąsków kulturalno-informacyjnych wyłowionych z bezdennego internetu po raz trzeci. W tym tygodniu między innymi o milionach i miliardach złotych, o młodych Polakach w biznesie, nieocenione babcie z całego świata oraz Nowy Jork w intymnej odsłonie.

 Jest to kolejna odsłona Bezdomna polewa, ale o nowym schemacie, który zagości tu na stałe. Co tydzień, w kolejnych odcinkach polewanego kulturalnika będę Wam polecać, po pierwsze dwa artykuły – te o rzeczach najważniejszych, jak i trochę lżejsze, ale każdy absolutnie ciekawy i warty przeczytania. Po drugie – uczty wizualne. Fotografie, całe galerie, od rzeczy pięknych poprzez brzydkie i koślawe. Wszystko co może uradować oko oraz polepszyć kondycję umysłu. Trzecia część polecanek to świeżynki ze świata muzyki. Postaram się o serwowanie Wam samych znakomitości, co by urozmaicić niejedną playlistę. Na koniec polecę Waszej uwadze konta instagramowe. Choć sama jakiś czas temu negowałam wartość tego serwisu, teraz wiem, że i tam można znaleźć mnóstwo niesamowitości i pokręconych ludzi. No to polewam!

POLSKI START-UP W DRODZE NA WALL STREET
"Dwa lata temu założył spółkę, w zeszłym roku dostał się do jednego z największych akceleratorów biznesu na świecie, a dziś myśli już o 100 mln dolarów przychodu. Tak zaczyna się amerykański sen Grzegorza Pietruszyńskiego, właściciela firmy Growbots, która oferuje swoim klientom oprogramowanie do automatyzacji ich sprzedaży."
Nie wiem jak Wy, ale ja uwielbiam historie o młodych ludziach, którzy z bezczelną wręcz odwagą rozkręcają swój biznes i pokonują kolejne bariery, które innym wydawały się nie do przeskoczenia.  A już piszczę z zachwytu, gdy mowa jest o Polakach. W artykule Forbesa nie tylko o młodym rekinie biznesu, ale i o sztucznej inteligencji oraz niesamowitych pomysłach na interes, które dotychczas napotykałam tylko w literaturze science fiction. Mnie szczęka wciąż wisi ze zdumienia. I z podziwu.


ONLY IN NEW YORK:10 CITY DWELLERS SHARE THEIR CRAZIEST STORIES
"I’m not sure what it is about the city that inspires such a characterization: that there are things that could only possibly happen here. Where 8.5 million people with high hopes and bigger dreams crowd, year over year, into 300 square miles and try to make it."
Jedenaście totalnie różnych anegdot we wspólnej pochwale Nowego Jorku. Znamy go z piosenek Franka Sinatry, Seksu w wielkim mieście i filmów Woody’ego Allena. Tym razem mamy okazję zajrzeć za kurtynę i poznać miasto, które nigdy nie zasypia od bardziej intymnej i kameralnej strony. Ujrzeć je oczami ludzi z nim bezpośrednio związanych, niekiedy dziwnymi, ale zawsze ciekawymi okolicznościami. Bardzo, bardzo ciekawy artykuł.


Babcie jakie są każdy widzi – nakarmią, napoją i zawsze poratują ciepłym słowem. A jak wyglądają babcie z Dalekiego Wschodu? Albo z Teksasu? Gabriele Galimberti, włoski fotograf śpieszy z odpowiedzią w postaci albumu In Her kitchen: stories and recepis from grandmas around the world. Książka zawiera chwytające za serce portrety babć z różnych zakamarków świata wraz z przepisami na ich popisowe dania. Przyznam się, że przeglądając zdjęcia mocno wzruszyłam się widząc te poczciwe i czułe twarze. Ujął mnie także sam Galimberti – silnie czuć w jego fotografiach wielki szacunek i umiłowanie do ludzi.

babuszka z Boliwii fot. Gabriele Galimberti


Jeśli ktoś uwielbia angielski akcent i dobrą literaturę nie mógł trafić lepiej. Tom Hiddleston, mimo pewnych zgrzytów (bulwarowy romans z Taylor Swift) wciąż jest ubóstwiany i stawiany jako wzór brytyjskiego dżentelmena. Okazuje się, że wyjątkowo dobrze sprawdza się również w roli lektora. Łapcie i rozkoszujcie się:




Zupełnie przez przypadek natknęłam się na piosenkę, która od pierwszych sekund powaliła mnie na łopatki. Dryfując po youtubowskich mieliznach w końcu natknęłam się na coś autentycznie soczystego. Prosty i mocny bit, równie prosty jak i pieprzny tekst (jestem w tej kwestii dość prymitywna – kocham piosenki z dużą ilością przekleństw), a do tego dobrze zrealizowany i przewrotny teledysk. Smakowite.




Bajki ezopa to proste rysunki na post-itach o gorzko-absurdalnej treści. Śmieszą i zastanawiają jednocześnie.
Zdjęcie zamieszczone przez użytkownika Snapchat: pani.sowa 👻 (@bajki_ezopa)

Motelvibes, czyli kompilacja cholernie klimatycznych zdjęć różnych autorów. Obdarte zaułki, urocze zakamarki okruchy kultury tam gdzie pozornie jej nie ma. Mniam.
Zdjęcie zamieszczone przez użytkownika 🍒✨ (@motelvibes)

you might also like

bezdomna polewa

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Bezdomna

czyli Karolina - wodzirejka na tym dancingu. Zapraszam do bycia bezdomnym kulturowo, bo to naprawdę świetna rzecz. Wino, szmira i kicz to moja dewiza.